Print Friendly

Z tymi zaostrzeniami dotyczącymi gazów cieplarnianych i substancji zubożających warstwę ozonową to jest jednak dość skomplikowana sprawa. Jest kilka europejskich aktów prawnych, przyjętych w Polsce, które te sprawy regulują, i, nie wiem, jak Wam Drodzy Czytelnicy, ale mi nadal trudno się w nich połapać.

Dziś życie przyniosło mi okazję do zrozumienia pewnego wycinka europejskiego prawa dotyczącego fluorowanych gazów cieplarnianych, w grupie których znajduje się HFC 227ea, czyli znany pod nazwą handlową FM-200. (Zakładając bloga, przyjęłam założenie, że będę unikać nazw handlowych, jednak ze względów praktycznych, w tym wpisie zrobiłam wyjątek. Dlaczego? Bo jestem zdania, że większość operatorów SUG gazowych z tym środkiem gaśniczym, zna go właśnie jako FM-200, a nie HFC 227ea. A ten wpis jest w dużej mierze dla nich.)

Telefon od klienta.

-Dzień dobry. Potrzebuję wykonać stałe systemy wykrywania wycieków na naszych instalacjach FM-200, które mają powyżej 150 kg środka. Strażak powiedział, że jest takie wymaganie.

Kłębek myśli w głowie. Jak to? Że jest takie wymaganie, i ja o tym nie wiem? Przecież przeglądałam nową ustawę, żeby mieć pojęcie o czym traktuje. Jakie stałe systemy wykrywania wycieków? Czujniki stężenia środka? Gdzie takie czujniki montować? Przy zaworze butli czy przy posadzce, bo gaz cięższy? Jej, jaki wstyd, co odpowiedzieć klientowi? Trudno, powiem, że muszę doczytać. Ale zaraz… przecież monitorujemy spadek ciśnienia, a więc i wyciek gazu. Dobra, i tak powiem, że muszę doczytać.

-Dzień dobry Panie Kliencie. Wstyd się przyznać, ale chyba nie nadążyłam za zmianami, i nie wiem dokładnie, z czego wynika to, co powiedział strażak. Proszę dać mi czas do końca dnia, a dowiem się, o co chodzi. A od razu mogę Panu powiedzieć, że SUGi, które Państwo macie, mają monitorowany ubytek środka gaśniczego w postaci manometrów połączonych elektrycznie z centralą sterowania gaszeniem, i spadek ciśnienia powoduje alarm techniczny na centralce gaszeniowej, a stamtąd jest też wysyłany na centralę SSP budynkową.

Dwa telefony, żeby może mądrzejsi nakierowali, podpowiedzieli, i szukam. I oto jest, ono – Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 517/2014 z dnia 16 kwietnia 2014 r. w sprawie fluorowanych gazów cieplarnianych i uchylenia rozporządzenia (WE) nr 842/2006, a w nim rozdział dotyczący kontroli szczelności.

I tak, co następuje:

Od 01.01.2015 r. w całej Unii Europejskiej obowiązują zmodyfikowane zasady kontroli szczelności urządzeń zawierających F-gazy, bazujące na tym rozporządzeniu. Aktualnie, mamy, nazwijmy to,  cztery przedziały wielkości urządzeń. Od kwalifikacji danego urządzenia do jednego z przedziałów uzależnione są wymagania dotyczące kontroli szczelności instalacji.

Przedziały są następujące:

  • do 5 t EqCO2
  • 5-50 t EqCO2
  • 50-500 t EqCO2
  • powyżej 500 t EqCO2

EqCO2 to ekwiwalent CO2 dla danego fluorowanego gazu cieplarnianego. Ile to będzie kilogramów stosowanego F-gazu – trzeba policzyć, znając wskaźnik GWP danego gazu. Ja policzyłam. Dla HFC 227ea (FM-200) przedziały są następujące:

  • do 1,5 kg FM-200
  • 1,5-15 kg FM-200
  • 15-150 kg FM-200
  • powyżej 150 kg FM-200

Kwintesencją jest tabela, w której zawarłam wymagania wynikające z rozporządzenia, dotyczące kontroli szczelności SUG z FM-200. Oto ona:

A czym jest „system wykrywania wycieków”? Z definicji zawartej na początku rozporządzenia, przytaczam: system wykrywania wycieków oznacza skalibrowany przyrząd mechaniczny, elektryczny lub elektroniczny służący do wykrywania wycieków fluorowanych gazów cieplarnianych, który w momencie wykrycia wycieku alarmuje operatora.  W mojej opinii, powszechnie stosowany monitoring ciśnienia w butli, sygnalizowany w CSG (i ew. CSP)  spełnia powyższe kryteria.

Patrząc na wymagane rozporządzeniem 517/2014 częstotliwości dokonywania przeglądów szczelności SUG FM-200, można uznać, że nie są to jakoś szczególnie wyśrubowane obowiązki. Rozporządzenie o ochronie przeciwpożarowej obiektów (…) nakazuje dokonywać czynności konserwacyjnych zgodnie z zaleceniami producenta, nie rzadziej niż raz w roku, a nie jest niezwykłym wykonywanie przeglądów kwartalnych. A przy każdym (mam nadzieję) przeglądzie SUGa sprawdza się wskazania manometrów i central.